Opatrywanie kończyny górnej

Przystępując do opatrywania kończyny górnej mu­simy upewnić się, czy nie ma krwotoku z dużego na­czynia i czy nie uległy uszkodzeniu kości. Gdy stwier­dza się krwotok tętniczy, przed nałożeniem opatrunku należy nałożyć opaskę uciskową lub ucisnąć doraźnie naczynie, a po nałożeniu opatrunku zastosować jeden ze sposobów doraźnego tamowania krwotoków. W przy­padkach dużych ran szarpanych, a szczególnie zranień ścięgien i pochewek ścięgnistych ręki i palców, nawet bez uszkodzenia kości, należy po opatrunku unierucho­mić kończynę przez zawieszenie na temblaku lub przymocowanie do klatki piersiowej. Należy również unie­ruchomić kończynę w razie bezwładnego jej zwisania z powodu uszkodzenia nerwu.

Kończynę górną najwygodniej jest opatrywać w po­zycji siedzącej rannego; jeżeli stan rannego jest cięż­ki lub gdy warunki bojowe nakazują krycie się, na­kładamy opatrunki w pozycji leżącej na wznak. W tym wypadku, przy opatrywaniu okolicy barku, dwóch ra­towników powinno nieznacznie unosić klatkę piersiową i głowę rannego, trzeci podtrzymywać kończynę, szcze­gólnie gdy uszkodzona jest kość ramienna lub obie kości przedramienia (rozpoznanie tych uszkodzeń bę­dzie omówione w rozdziale o złamaniach).

Jeżeli ranny może siedzieć o własnych siłach, a u- szkodzenia nie dotyczą kości, może on za pomocą zdro­wej ręki podtrzymywać uszkodzoną, według wskazó­wek ratownika (o ile na to pozwala umiejscowienie ra­ny), ujmując rękę w okolicy nadgarstka lub łokcia zgiętego i odwodząc nieznacznie od tułowia. W ten sam sposób może podtrzymywać rękę jeden z ratowników, ujmując kończynę rannego w wymienionych okolicach swoimi dwoma rękami podłożonymi od spodu.

W razie uszkodzenia stawu barkowego ratownik uj­muje kończynę w okolicy łokcia i przedramienia i bar­dzo nieznacznie odwodzi od tułowia (na tyle, aby moż­na było przejść opaską pod pachą).

W razie uszkodzenia kości ramiennej powinno po­magać dwóch ratowników: jeden ujmuje ramię dwo­ma rękami w okolicy barku, drugi chwyta kończynę za łokieć i przedramię delikatnie pociągając do dołu tak, aby kończyna w miejscu uszkodzenia nie przegi­nała się (nie wolno wykonywać prób nastawiania) i nie­znacznie odwodzić kończynę od tułowia. Jeżeli z rany sterczą wyraźnie zanieczyszczone końce kości, przed uniesieniem kończyny należy je delikatnie oczyścić ka­wałkiem jałowej gazy, a jeżeli to jest możliwe ? pły­nem odkażającym, ze względu na to, że przy ujęciu kończyny nie oczyszczone odłamy mogą cofnąć się po­między mięśnie i zakazić je.

W zranieniach połączonych z uszkodzeniem kości przedramienia pomagający ratownik ujmuje kończynę w okolicy łokcia i za rękę, delikatnie za nią pociąga­jąc. Kończyna powinna być zgięta w łokciu.

W czasie opatrywania ręki podtrzymuje się kończy­nę w okolicy przedramienia.

Przed przystąpieniem do opatrunku należy odsłonić kończynę z ubrania i bielizny. W uszkodzeniach przed­ramienia wystarczy odwinąć koszulę do łokcia. W cza­sie opatrywania ramienia lub karku konieczne jest zdję­cie ubrania i koszuli lub też rozcięcie całego rękawa przy uszkodzeniu ramienia.

W zranieniach okolicy barku i dołu pacho­wego stosuje się opatrunek kłosowy.

Opatrunek rozpoczynamy kilku obwojami kolistymi na granicy 1/4 górnej ramienia prowadzonymi od przy­środkowej do bocznej powierzchni ramienia (w prawo lub lewo zależnie od ramienia); po dojściu do dołu pa­chowego z ramienia skośnie przez bark przechodzimy wszerz pleców pod zdrową pachę, skąd przez pierś wracamy poprzecznie na bark, gdzie krzyżuje się opas­ka na jego przedniej powierzchni ze skośnym obwo­jem, okrąża ramię i spod pachy wychodzi skośnie na bark. Powtarzając tury uzyskuje się rysunek kłosa na przedniej powierzchni barku. Jeżeli dół pachowy nie uległ zranieniu, wskazane jest przesypanie skóry tal­kiem i włożenie do pachy zwiniętej waty, aby zapobiec odparzeniom. W poważniejszych zranieniach kończynę należy zawiesić na temblaku lub przymocować do tu­łowia.

Zamiast opatrunku kłosowego można wykonać opa­trunek z dwóch chust trójkątnych. Wykonujemy to w ten sposób, że zawijamy około 8 cm brzegu chusty, układamy ją środkiem na barku z wierzchołkiem skie­rowanym ku szyi. Przekładamy końce chusty dookoła ramienia, zawiązujemy je od przodu. Zawieszamy koń­czynę na temblaku, zawijamy róg chusty nad węzłem temblaka i przypinamy agrafką.

W zranieniach ramienia stosuje się opatrunek kolisty, opatrunek śrubowy lub złożoną chustę trójkątną, którą owijamy kilkakrotnie ramię w ten sposób, że jednym końcem skośnie przy­krywamy ranę na ramieniu, a drugim owijamy po nim kilkakrotnie okolicę rany i związujemy z pierwszym końcem. Kończymy opatrunek zawieszając kończynę na temblaku lub przymocowując do klatki piersiowej.

Na okolicę stawu łokciowego nakłada się opatrunek żółwiowy lub opatrunek z chus­ty trójkątnej złożonej potrójnie lub podwójnie.

Na przedramieniu używa się opatrunku śru­bowego lub śrubowego zaginanego, można również po­służyć się złożoną potrójnie chustą trójkątną sposo­bem stosowanym na ramieniu.

Chcąc opatrzyć okolicę nadgarstka i śród- ręczą za pomocą opaski, wykonuje się opatrunek kłosowy. W zależności od umiejscowienia rany, skrzy­żowanie ósemki układa się na powierzchni dłoniowej lub grzbietowej.

Na kciuk nakłada się opatrunek kłosowy, który rozpoczynamy na dłoni, skąd spiralnie wychodzimy na czubek palca, po owinięciu którego ponownie przecho­dzimy na grzbiet dłoni. Powtarzając ósemki schodzimy na podstawę kciuka i kończymy obwojami w okolicy nadgarstka.

Na pojedyncze palce nakładamy opatrunek śru­bowy umocowany ósemką do nadgarstka. Przed wykonaniem obwojów śrubowych można kilka warstw opas­ki ułożyć podłużnie pokrywając czubek opuszki.

Wszystkie palce wraz z ręką można opatrzyć chustą trójkątną. Rękę układa się na chuście palcami skiero­wanymi do wierzchołka, zawija się wierzchołek na grzbiet ręki. Dwa końce chusty naciąga się, krzyżujepo stronie grzbietowej, owija nadgarstek i zawiązuje umocowując wierzchołek.

W wypadku całkowitego oderwania ręki lub przed­ramienia w pierwszej kolejności należy założyć opaskę uciskową na ramieniu, aby opanować towarzyszący te­mu zranieniu krwotok. Opatrunek kikuta wykonu­je się w ten sposób, że przez szczyt kikuta przeprowadza się kilka warstw luźno ułożonych opasek sięgają­cych powyżej około 20 cm. Zwisające końce opaski umocowuje się obwojami okrężnymi. W celu zapobie­żenia zsuwaniu się opatrunku można go umocować do skóry za pomocą przylepca. Opatrunek kikuta za po­mocą chusty trójkątnej wykonuje się w ten spo­sób, że zawija się około 8 cm podstawy chusty, środ­kiem chusty przykrywa się szczyt kikuta, rogi chusty owija się wokół kończyny i zawiązuje, szczyt chusty podsuwa się pod związane rogi.

Jako temblaka możemy użyć szerokiej opaski związanej w koło. Długość temblaka powinna być taka, ażeby zawieszone na nim przedramię leżało poziomo. Przedramię powinno być ustawione w pozycji pośred­niej dłonią zwrócone do tułowia. Lepszy temblak uzy­skujemy wykonując go z chusty trójkątnej w ten spo­sób, że pod przedramię ułożone poziomo i łokieć zgięty pod kątem prostym podkładamy chustkę tak, aby dłu­gi bok przechodził przy dłoni, a wierzchołek wychodził poza łokieć. Obydwa długie końce unosimy ku górze po dwu stronach szyi i wiążemy na karku. Wystający poza łokieć wierzchołek chusty za­ginamy na łokciu i przypinamy agrafką do temblaka.

Wykonując tak zwany mały temblak, składa się chustę podwójnie, zawiązuje się końce na karku ujmując szerszą częścią temblaka rękę i obwodową część przedramienia.