Aseptyka i antyseptyka

Zanim przejdziemy do omówienia sposobów i zasad opatrywania ran zapoznamy się z zasadami zwalcza­nia bakterii sposobami fizycznymi i chemicznymi, a w szczególności przygotowaniem materiału opatrun­kowego, narzędzi, bielizny itp.

 

Rozróżniamy postępowanie aseptyczne (jałowe) i antyseptyczne. Pod mianem aseptyki rozumie­my, ogólnie biorąc, metodę postępowania mającą na celu niedopuszczenie zarazków do rany przez ich cał­kowite zniszczenie ? na opatrunkach, narzędziach, bieliźnie ? metodami głównie fizycznymi. Anty­septyka jest to metoda zwalczania zarazków w ra­nie, a także na opatrunkach, bieliźnie, instrumentach, w powietrzu środkami głównie chemicznymi bakterio­bójczymi (antyseptycznymi, dezynfekcyjnymi).

Przy omawianiu przebiegu gojenia ran dowiemy się, że ma na nie bardzo duży ujemny wpływ rozwój za­każenia w ranie. Jedną z przyczyn rozwoju zakażenia jest dostawanie się do rany dużej ilości drobnoustro­jów już po zranieniu, a więc przy nieumiejętnym postępowaniu z raną.

Od czasu, gdy nauka stwierdziła, że przyczyną za­każeń są zarazki, zaczęto stosować środki antyseptyczne w materiale opatrunkowym, do czyszczenia narzę­dzi chirurgicznych, do zabijania zarazków w ranie. Środki bakteriobójcze skutecznie niszczyły zarazki, ale równocześnie działały trująco na tkanki i cały orga­nizm ludzki, co znowu bardzo przedłużało gojenie się ran. Wobec takich wyników pozostawiono środki antyseptyczne jedynie jako pomocnicze w chirurgii, a wykorzystano je w zabiegach sanitarno przeciwepidemicznych. W stosunku do ran wprowadzono postę­powanie aseptyczne. Podstawą postępowania aseptycznego jest wyjaławianie, czyli zabijanie zarazków w materiale opatrunkowym, narzędziach, bieliźnie operacyjnej za pomocą metod głównie fizycznych, przede wszystkim wysokiej temperatury. Wyjaławia­nie materiału opatrunkowego, bielizny i czasami na­rzędzi odbywa się w specjalnych kotłach hermetycz­nych ? autoklawach, gdzie działa gorąca para (120°? 130°) lub suche gorące powietrze pod ciśnieniem.

Narzędzia metalowe, przedmioty szklane i gumowe można wyjaławiać przez gotowanie w ciągu 15?20 mi­nut w wodzie, najlepiej z dodatkiem sody oczyszczo­nej.

Strzykawki i igły do zastrzyków gotujemy w czy­stej wodzie. Narzędzia ostre, jak noże lub nożyczki przy częstym gotowaniu ulegają stępieniu, czemu moż­na zapobiec przez wyjaławianie ich zanurzając w 70% roztworze spirytusu na przeciąg 30 minut. W razie pilnej potrzeby na j niezbędniejsze narzędzia, jak szczypczyki, nożyczki można wyjałowić przez opale­nie nad płomieniem, jednak sposób ten szybko niszczy narzędzia.

Wyjaławianie rąk odbywa się przez mycie szczot­kami i mydłem pod bieżącą wodą, a następnie przemy­cie środkami bakteriobójczymi (roztwór sublimatu 1 :1000) i ściągającymi skórę, najczęściej spirytusem. Można również myć ręce kolejno w dwóch miedni­cach z roztworem 0,5% amoniaku (przy braku wody bieżącej) i następnie spirytusem.

Ponieważ nawet najstaranniej umyte ręce nigdy nie będą zupełnie jałowe, używa się rękawiczek gumo­wych chirurgicznych, które można wyjaławiać w od­powiednich warunkach. Ratownicy mogą używać rę­kawiczek gumowych chirurgicznych lub używanych w gospodarstwie domowym dzisiaj szeroko rozpo­wszechnionych. Po nałożeniu rękawic należy je prze­myć wodą z mydłem, a następnie przetrzeć spirytu­sem skażonym, roztworem sublimatu lub jodyną.

Tak przygotowanymi rękoma nie należy już doty­kać przedmiotów nie odkażonych, a jedynie manipulo­wać wyjałowionymi narzędziami i materiałem opa­trunkowym.

Specjalnie troskliwie należy postępować z narzę­dziami i bielizną, które stykały się z ropą. Po opłu­kaniu z widocznych zanieczyszczeń moczymy je w cią­gu 30 minut w roztworze lizolu, narzędzia ponownie myjemy szczotką i osuszamy, a bieliznę gotujemy, do­dając do wody sodę.

W nowocześnie wyposażonych zakładach przy wy­jaławianiu pomieszczeń operacyjnych stosuje się na­świetlania promieniami pozafiołkowymi lub inne me­tody fizyczne.

Gdy nie posiadamy jałowego materiału opatrunko­wego, a szczególnie wyjałowionej gazy, możemy uzy­skać materiał zbliżony do jałowego. W tym celu na­leży dokładnie wyprasować kawałek płótna lub prze­ścieradła i nie dotykając go, odprasowywać na nim kawałki gazy lub płótna, które chcemy użyć do opa­trunku. Wyjałowionymi szczypczykami lub wyjało­wioną ręką przenosimy je na miejsce opatry­wane.

Chcąc w ten sposób przygotować zapas materiału, można przeprasowane płatki złożyć i zawinąć w płót­no, na którym je prasowano. Nie nadają się do tego celu tkaniny z tworzyw sztucznych ze względu na to, że nie wytrzymują one prasowania bardzo gorącym żelazkiem.

Pomimo szerokiego wprowadzenia aseptyki, nadal często posługujemy się środkami bakteriobójczymi (antyseptykami). Pozwalają one, przy odpowiednim ich doborze, niszczyć lub osłabiać zarazki znajdujące się w ranie lub na skórze w jej otoczeniu, gdzie nie można wykorzystać metod fizycznych, zabójczych dla tkanki żywej. Do najbzęściej używanych antyseptyków należą:

Jodyna 2?5% (Solutio jodi spirituosa) używana do odkażania skóry przy otarciach naskórka oraz do odkażania skóry wokół ran.

Nadmanganian potasowy (Kalium hypermanganicum), ciemnofioletowe kryształki rozpuszczal­ne w wodzie. Używamy roztworu wodnego koloru jasno-czerwono-fioletowego (1 : 1000). Taki roztwór na­daje się do przemywania ran. Silniejsze stężenia uszkadzają tkanki. Woda użyta do rozpuszczenia nad­manganianu potasowego powinna być przegotowana.

Woda utleniona (Hydrogenium peroxydatum solutum) używana jest również do przemywania ran.

W zetknięciu się z raną woda utleniona burzy się (pieni) wskutek oswobadzania się czystego tlenu, który działa bakteriobójczo. Podobnie przez oddzielanie tlenu działa roztwór chloraminy.

Rywanol sprzedawany jest w tabletkach 0,1-gramowych. Tabletka rozpuszczona w 100 ml wody daje żółty roztwór używany do przemywania ran i do okła­dów.

Sublimat (Hydrargyrum bichloratum) jest sil­nym środkiem bakteriobójczym, ale równocześnie jest silną trucizną, która działa nie tylko po zażyciu do­ustnie, ale może przedostać się do organizmu przez ranę. Stosujemy go rzadko w roztworze wodnym 1 g na litr wody. W celu ostrzeżenia tabletki barwią wodę na czerwono lub niebiesko. Nie wolno przemywać nim ran!

Do odkażania skóry i drobnych skaleczeń używamy często, oprócz jodyny, roztworów merkurochromu (bar­wi na pomarańczowo), fioletu goryczkowego i pyoktaniny (barwi na fioletowo), roztworu Castellaniego (bar­wi na czerwono). Możemy używać do zmywania skóry spirytusu 70% (Spiritus Vini) eteru i ben­zyny oczyszczonej.

Oprócz środków antyseptycznych zabijających za­razki używamy również środków hamujących ich roz­wój i rozmnażanie; należą do nich sulfonamidy, które mogą być podawane doustnie oraz wprost do ra­ny jako pabiamid (Sulfanilamidum). Do środków ha­mujących rozmnażanie zarazków należą antybio­tyki, z których najszerzej stosowana jest penicy­lina, streptomycyna, terramycyna i o ksyterracyna. Zależnie od rodzaju są one stosowa­ne w zastrzykach, doustnie, a nawet wprost do rany. O stosowaniu antybiotyków decyduje le­karz.