Bezdech

Bardzo często ratownik przystępując do udzielania pomocy stwierdza, że ratowany nie oddycha. Stan ten nazywamy bezdechem. W pierwszym momencie może to sprawiać wrażenie śmierci.

Podstawowym układem, który reguluje oddychanie, jest centralny układ nerwowy. Istniejący tam ośrodek oddechowy przez odpowiednie bodźce nerwowe jest ?powiadamiany” o ilości tlenu i dwutlenku węgla we krwi i na tej podstawie, jako na zasadzie odruchu, po­budza odpowiednie mięśnie do wykonywania ruchów oddechowych. Działanie ośrodka oddechowego może ulec zahamowaniu, co równa się ustaniu oddechu.

Najczęstszą przyczyną zahamowania ośrodka odde­chowego jest brak dopływu tlenu do mózgu (duszenie się komórek nerwowych) w następstwie osłabienia lub ustania pracy serca i braku dopływu krwi lub brak tle­nu we krwi wskutek ustania dopływu powietrza do płuc. Również inne czynniki, jak prąd elektryczny, wstrząśnięcie, uraz, zmiana temperatury krwi, zatru­cie chemiczne, odruch bólowy mogą zahamować pracę ośrodka oddechowego. Tłumacząc to na język prak­tyczny powiemy, że bezdech występuje wskutek usta­nia dopływu tlenu w przypadkach utonięcia, po­wieszenia, udławienia się, zawalenia i przygniecenia, lub ustania pracy ser­ca. Bezdech na tle innych przyczyn występuje w wy­padkach rażenia piorunem, porażeniem prądem elektrycznym, urazu głowy, klat­ki piersiowej i jamy brzusznej, przegrzania, za­trucia (np. bojowymi środkami trującymi) i innych. Ratownik rozpoznaje bezdech na podstawie ustania ru­chów klatki piersiowej. W wypadkach omdlenia oddech nie ustaje całkowicie tylko staje się bardziej powierz­chowny i rzadki, więc nie należy tego traktować jako bezdechu. Ponieważ we wszystkich wymienionych po­przednio nieszczęśliwych wypadkach jednym z podstawowych czynników zagrażających życiu jest ustanie oddechu, ratowanie polega na stosowaniu sztucz­nego oddychania.