Śmierć pozorna i rzeczywista

W wypadkach ciężkich urazów i zatruć oraz w prze­biegu niektórych chorób może wystąpić tak duże osła­bienie czynności życiowych, że objawy mogą ratowni­kowi pozorować śmierć, stan ten nazywamy śmier­cią pozorną.

W tym wypadku ratownik może nie wyczuwać tęt­na, a osłabionej pracy serca może nie wysłuchać nawet uchem przyłożonym do klatki piersiowej. Oddech jest niewidoczny, a chwilami może całkiem ustawać, źreni­ce są rozszerzone i nie zwężają się pod wpływem światła (zanik odruchów źrenic), ciepłota ciała może być obniżona, ciało jest bezwładne, człowiek nie rea­guje na bodźce zewnętrzne.

W tym wypadku ratownik powinien zastosować ma­saż serca i sztuczne oddychanie, tak jak w wypadku nagłej śmierci klinicznej. Przywrócenie oddechu i wzmożenie pracy serca w tym wypadku ma znaczne szanse.

Ratownik powinien walczyć ze śmiercią pozorną i śmiercią kliniczną nagłą tak długo, aż przywróci od­dech i pracę serca, względnie aż lekarz orzeknie, że nastąpiła śmierć rzeczywista.

Ratownik może być wezwany do wypadku, gdzie już nastąpiła śmierć rzeczywista. Powinien ją rozpoznać na podstawie pewnych objawów śmierci, do których zaliczamy: zesztywnienie mięśni, tzw. stę­żenie pośmiertne, wystąpienie sinoczerwonych plam pośmiertnych (opadowych) na najniżej położonych częściach ciała (w pozycji na wznak na plecach i kar­ku, u wisielców na kończynach dolnych, u leżących na brzuchu, na przedniej powierzchni ciała), znaczne ozię­bienie ciała oraz rozkład gnilny.

Pierwszymi rzucającymi się w oczy objawami jest: brak oddechu, brak tętna, brak odruchów źrenicznych i zmętnienie rogówki, jednak tylko na tych objawach ratownik nie może opierać rozpoznania śmierci rzeczy­wistej. Do ustalenia śmierci i wydania orzeczenia jest upoważniony jedynie lekarz.

W warunkach działań wojennych ratownik PCK po­winien starać się we wszystkich wypadkach śmierci stwierdzić dane personalne zmarłego i zanotować je, aby przekazać je odpowiednim władzom terenowym lub instancjom PCK.