Zagadnienie samogwałtu u dziecka

W leczeniu tego nawyku, który jest bardzo częsty zarówno u chłopców, jak i u dziewcząt, nie da się abstrahować od wychowania. Jest rzeczą dowiedzioną, że metodami policyjnymi nie da się uzyskać nic, a nawet można doprowadzić do nadania temu niedorzecznemu nawykowi posmaku owocu zakazanego. Wal­ką wręcz nie da się nic osiągnąć. Bardzo szkodliwe jest straszenie dzieci skut­kami samogwałtu dla zdrowia. W wywiadach chorych cierpiących na nerwice płciowe, skutki tego straszenia odgrywają ogromną rolę jako czynnik lękotwórczy. Nie wolno dziecka zawstydzać, szkodliwe jest też moralizowanie na temat grzechu nieczystości. Na Oddziale Psychiatrii Dziecięcej w Gdańsku, gdzie ho­spitalizuje się z natury rzeczy tylko przypadki tzw. masturbacji patologicznej lub przypadki skierowane z innego powodu, w których samogwałt stanowił objaw uboczny, wprowadziliśmy w życie metodę ignorowania tych praktyk. Personel na te tematy z dziećmi nie rozmawia ani nie dozoruje ich w sposób niedyskretny. Dzieci są od wczesnego ranka aż do wieczora zajęte i zawsze na oczach pielęgniarki. Kładzie się je do łóżka, gdy są tak zmęczone, że natychmiast usypiają. Wylegiwanie się rano po obudzeniu również nie ma miejsca. Okazuje się, że przy tym systemie dzieci z nałogowym samogwałtem natychmiast zapo­minały o praktykach masturbacyjnych. Przypadki masturbacji patologicznej sta­nowią problem trudniejszy. W dwóch przypadkach masturbacji patologicznej u dziewczynek w wieku szkolnym trzeba było przeprowadzić pełną kurację chloropromazyną z następowym intensywnym leczeniem zajęciowym, aby nałóg ten doprowadzić do wygaszenia. Leczeniu w warunkach domowych najczęściej stoi na przeszkodzie niski poziom kultury środowiskowej. Zazwyczaj zgłasza się do lekarza s dziećmi, wobec których popełniono już wszystkie typowe błę­dy wychowawcze. A więc dzieci te strofowano, karano, straszono okropnymi skutkami nałogu ? wszystko to okazało się bezskuteczne. W sytuacji takiej konieczna jest rozmowa lekarza z dzieckiem, która jest rzeczą trudną i odpowie­dzialną. Nie strasząc i nie grożąc, lekarz musi przemówić do rozumu dziecka kierując jego zainteresowania ku wyższym celom. W przypadkach tych konie­czna jest zmiana środowiska, która daje zbawienne wyniki. Bywają tu niewyko­rzystane możliwości, na które lekarz musi zwrócić uwagę rodzicom dziecka: wyjazd na kolonie letnie, wyjazd do krewnych, wyjazd na imprezy sportowe itd. Przypadki takie dowodzą ze swej strony, jak ważną jest rzeczą z punktu wi­dzenia psychoprofilaktyki należyte postawienie sprawy wychowania seksualne­go dzieci i młodzieży. Jeżeli dziecko ma przed oczyma jakieś wzniosłe cele dą­żeń, to nie popadnie w praktyki uwłaczające godności człowieka.